Will Grayson, Will Grayson to już druga pozycja, w której miałam styczność z autorstwem Johna Greena i pierwsza z Davidem Levithanem. Gwiazd naszych wina zauroczyła mnie, co było powodem do sięgnięcia akurat po ten tytuł.
Książka opowiada o historii dwóch chłopaków o tym samym imieniu i nazwisku, ale żyjących w dwóch innych światach. Pewnego wieczoru wpadają na siebie przypadkowo, w miejscu, w którym żaden z nich, normalnie nie przebywa. Od tego momentu, ich życie toczy się w zupełnie innym kierunku.
John Green w swoich książkach porusza ważne życiowe kwestie, starając się, aby młodsi czytelnicy nauczyli się tego co najważniejsze. W tym przypadku stykamy się z homoseksualizmem i depresją. Tych dwóch panów próbuje nam przekazać, że orientacja seksualna nie powinna stawać w naszej drodze do szczęścia. To czy jesteśmy homo czy heteroseksualni nie ma żadnego znaczenia, najważniejsi są przyjaciele, rodzina. To własnie bliscy nam ludzie, mogą dać nam radość z samego życia, z samej ich obecności. Zasada bądź cicho jest najgorszą zasadą życia, przez którą może was coś ominąć, coś naprawdę ważnego. Nie warto siedzieć zamkniętym w swoim świecie, czekając, aż szczęście samo do nas przyjdzie. Trzeba wstać z kanapy, wyjść do ludzi, rozmawiać i marzyć. Marzenia to najlepsza motywacja do spełniania swoich celów, bo to właśnie one nas nakręcają, są powodem, dla którego codziennie budzimy się i przeżywamy nowy dzień.
Nie często możemy się zetknąć z życiowymi kwestiami w książkach dla młodzieży. I to właśnie mi się podoba. Pomysł na to, żeby nie tylko czegoś uczyć, ale też bawić. Książka jest pełna zabawnych dialogów, bohaterowie są dobrze wykreowani i przede wszystkich jest ambitna, warta przeczytania.
Nie polecam tej pozycji starszym czytelnikom, którzy są obeznani w stylu pisania, żyli wśród trudnej literatury, ale szczególnie tym młodszym. Jeśli czytacie dość szybko, pozycja zajmie wam kilka godzin, jeśli wolniej dwa dni. Styl w jakim jest napisana nie pozwala na odłożenie jej na bok, będzie tak długo do was "krzyczeć", aż z powrotem zagłębicie się w historię Willów Graysonów. Nie powali was na kolana, ale na pewno zostanie długo w pamięci. W moim przypadku obeszło się bez kaca książkowego, ale wciąż wspominam najlepsze fragmenty książki. Sięgnijcie po nią, a przypuszczam, że tego nie pożałujecie.
Ogłaszam, że z wyjątkową przyjemnością zagłębię się w kolejne tytuły Johna Greena i zaznajomię się z panem Davidem. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.
Moja ocena: 7/10
Wydawnictwo: Bukowy Las
Zaczytanego dnia!

Jeszcze nie miałam styczności z Panem Zielonym, ale z niecierpliwością czekam na ten moment, gdy wpadnie mi w ręce jakaś jego książka.
OdpowiedzUsuńhttp://recenzandia.blogspot.com/
Słyszałam, że to jedna ze słabszych książek Greena, ale widzę, że może jednak warto przekonać się na własnej skórze :)
OdpowiedzUsuńbe-here-now-and-forever.blogspot.com